wtorek, 26 sierpnia 2014

BACK TO SCHOOL DIY!


Hej!

Pierwszą notką na blogu, będzie coś z tagu back to school!
Taaaaaaaaak, wiem kto lubi gadanie o szkole?
Ale muszę was uświadomić, że to już za chwile
więc chyba wypadałoby się jakoś przygotować 
na ten rok szkolny, nie sądzicie? 

Dzisiaj przychodzę do was z porcją DIY!

#1



Pierwszą i chyba najprostszą rzeczą 
jest obłożenie książek w papier ozdobny,
w taki sam jak czasami obkładamy prezenty.
Jak to trzeba zrobić chyba nie muszę tłumaczyć? :D
Ja akurat postanowiłam trochę 'wyróżnić' moje książki 
w 3 klasie i w końcu zebrałam się i kupiłam papier 
(ten w różyczki) akurat w Biedronce, był wyłożony
tak bez okazji i za jakieś grosze, więc czemu nie?
Niestety myślałam, że będzie go tam trochę więcej,
niestety nie starczyło mi na wszystkie, więc
kupiłam następny papier, tym razem szary, 
taki metaliczny, widać na pierwszym zdjęciu.
Na dniach kupuję jeszcze ćwiczenia i kilka 
podręczników, i z nimi zrobię to samo. :) 

#2


Dobra, to obłożyliśmy książki i nie widać okładki.
Co teraz? Odpowiedź jest prosta, 
trzeba oczywiście podpisać, jak ktoś lubi
i ma ładne pismo oczywiście, może napisać
to odręcznie. Ja niestety nie zaliczam się
do takich ludzi więc znalazłam inne wyjście.
Naklejki! Ale nie takie ze sklepu, tylko takie 
bardziej ozdobne, niestety żeby znalazły się one
na książce trzeba się trochę namęczyć. 

Przez sporą część mojej 'kariery' fotograficznej
często przerabiałam zdjęcia na stronie picmonkey.com
Strona w sumie fajna, tylko szkoda, że niektóre rzeczy 
są tam płatne co niestety ogranicza nam pole do popisu... :(

Ale to co Wam zaraz pokaże jest w pełni darmowe,
więc bez obaw! :)
 
Krok 1: 


Wchodzimy na stronę www.picmonkey.com
i następnie klikamy w ikonkę 'desing'.

Krok 2:


Na pasku po lewej stronie szukamy 
motylka i klikamy w niego.

Krok 3:

Szukamy na baaardzo długiej liście 
zakładki 'Victorian Labels' i klikamy w nią.

Krok 4:



Pokazują nam się 4 rameczki,
które są do naszej dyspozycji.
Kilkamy w wybraną i znów wracamy
na pasek po lewej stronie i tam 
znajduje się edytor tekstu 'T t'.
Dam wybieramy czcionkę i 
wpisujemy nazwę przedmiotu.
Gdy już skończymy, drukujemy!




Ciężko byłoby wycinać te wzorki, 
więc obrysowujemy delikatnie ołówkiem
w ten sposób, co na zdjęciu 
i wycinamy. 




Wycięty kawałek staramy się 
nałożyć równo na drugą naklejkę
i również obrysowujemy.
Nie martwicie się jeśli wyjdzie krzywo :P
Ważne, żeby kształty były do siebie 
zbliżone, a nie to czy jest idealnie równo!



Teraz zostaje nam tylko przykleić!



Gdy już ułożycie naszą naklejkę równo, 
możecie boki lekko zaznaczyć 
ołówkiem, żeby potem nie mieć znów
problemu z układaniem. 



I takim oto sposobem moje
podręczniki już mi się nie pomylą! :D
Czemu 2? Bo jeden jest to podręcznik
od literatury, a drugi od gramatyki. 

#3


Stop nudnym ołówkom!
W sumie akurat to DIY jest dziecinnie proste,
ale i tak pokażę Wam po kolei co trzeba zrobić! 


Potrzebne będą nam oczywiście ołówki,
ja swoje kupiłam w Biedronce, były w 
paczce 10 sztuk za niecałe 6 zł
więc naprawdę się opłaca a w gratisie
była gumka! Gumek nigdy za mało! :D

Kolejną rzeczą są nam potrzebne taśmy.
Te akurat też są z Biedronki! hahaha
Jedna taka kosztuje 5/6 zł.


Zaczynamy od tej strony, 
staramy się zacząć równo
z końcem ołówka.



I musimy zrobić to samo jeszcze raz,
tak żeby zakryło tą zieloną część.


Koniec temperujemy.


I gotowe!
Mamy wesołe ołówki! :D

#4




I teraz pora na zeszyty!

Szczerze mówiąc?
Też nic skomplikowanego!

Wystarczy pogrzebać trochę 
w internecie, tumblrze czy
po prostu w grafice Google. 







Jak widzicie, w moich zeszytach dominuje TFIOS.
Taaak, to prawda, jestem fanką zarówno książki
jak i filmu. Samą Shai i Ansela zdążyłam już
poznać w Niezgodnej, którą też polecam 
Wam przeczytać! Swoja drogą możecie
się spodziewać postu o książkach i kilka 
recenzji, bo książki kocham czytać i mam
zamiar Was tym zarazić! :D

Jeśli chodzi o zdjęcia, moge Wam potem
dać adres do mojego tumblra, gdzie znajdziecie
te, które mam na swoich zeszytach jak i różne inne! 



A do DIY, wykorzystałam takie o to zeszyty
(tylko, że w innych kolorach)
Kupiłam je w TESCO już rok temu,
ale widziałam je również w tym.
Są takie 5-paki, gdzie kupujecie
5 zeszytów za 5 zł, polecam!

No dobra, to by było na tyle.
Mam nadzieje, że docenicie moje starania, hahaha
Zapraszam do obserwowania i komentowania.

PS: Jeśli macie jakieś pytania czy pomysły
na następne notki to śmiało piszcie!

ENJOY!

Hejka!


Jak widać nowy blog, nowe początki! 
Zobaczymy co z tego wyjdzie,

a jak na razie zabieram się
za nową notkę! 

Trzymajcie się!